dobro środka wakacji

Nie chcę być człowiekiem, który żyje sensacjami i tragediami, jakie serwują nam brukowce lub docu-soapy. Jest tyle znacznie ciekawszych rzeczy do zrobienia.  Zamiast wstępu podzielę się artykułem, który mnie bardzo zainteresował, bo mówi o tym, z czym ja staram się walczyć. O tym, że w Polsce panuje jakaś taka „norma nakazująca traktować bliźniego w sposób…

Pięć pomysłów na ozdobienie ścian

Z tego, co widzę, mieszkanie w Krakowie jest „gołe” na ścianach. Potrzebuję fajnych, ciekawych pomysłów, jak je przyozdobić, by było bardziej „moje”. Nie chodzi mi o zwykłe ramki na zdjęcia, bo te już leżą w szufladzie i czekają na powieszenie. Wysil swój umysł, ebi, zaskocz mnie. Lubię DIY, pamiętaj! 🙂 Nasze blogowanie b2b polega na…

w obronie Frozen

Trzeba było być ślepym i głuchym, żeby ominął Was szum związany z jedną ostatnich bajek Disneya, nazwaną w polskim tłumaczeniu Krainą Lodu. I dawno chyba bajka nie wzbudziła tylu skrajnych emocji. Są grupy zachwycone, są takie, które krytykują film od pierwszej sekundy. Ja należę do tej pierwszej grupy, należałam zresztą już po części wtedy, kiedy…

Fernweh

Gdy zasłuchuję się w smutnych piosenkach, jestem bezproduktywna. Na odtrutkę sięgnęłam po moje ulubione (kiedyś) czasopismo. Nie jestem jego targetem, dlatego czytam tylko kilka działów. W jednym z nich uruchomili rubryczkę pt. „obcojęzyczne słowa, które nie mają prawdopodobnie polskiego odpowiednika”. Zainteresowałam się, a jedno słowo szczególnie przykuło moją uwagę.  Fernweh, pochodzące z niemieckiego, które podobno…

królowa Marzia

Gdy ponad rok temu mój przyjaciel pokazał mi swoją nową fascynację muzyczną, prawdopodobnie kazałam mu się puknąć w głowę, gdyż nie chciałam słuchać takich rzeczy. Potem jednak sama włączyłam. Posłuchałam. Potem było wiele imprez, na których w głośnikach królowały te piosenki. Tak Marzia Gaggioli wkradła się w naszą codzienność, znamy teksty jej piosenek na pamięć,…

#jedzjabłka

Miałam w planach podzielić się dzisiaj zupełnie innym przepisem, jednak okoliczności sprawiły, że po prostu wypada zawrzeć coś, co ma związek z jabłkami. Nieważne, czy to robicie w ramach protestu, nieważne, czy w ramach mody. Fajnie jest wiedzieć, że możemy zrobić coś razem i dobrze by było taką świadomość wykorzystać. Róbmy swoje i na pohybel…

czarowny czytający czwartek

Czy czy czy! Czołem! Czwartek stanie się mym ulubionym dniem tygodnia. W końcu będę mogła się pochwalić tym, że umiem czytać (ok, lub tym, że kupuję książki, chcąc wyglądać mądrze. Chociaż wtedy pewnie kupowałabym ambitniejsze niż romansidła lektury) Nauczyłam się tej zacnej sztuki mając lat niewiele, leżąc w szpitalu, gdzie grono o wiele zdolniejszych ode…

świeżutka. światowa środa

Przyniosę Wam google news, twitter trends, facebook wall na mojego bloga. Podzielę się newsami, które zapewne będą nieco po terminie ważności. Do niektórych dołączę osobistą refleksję. Nie wiem, czy będę mieszać się w politykę (pewnie czasami nie będę miała wyjścia…)  Spodziewajcie się ploteczek kulturalnych. Informacji o ciekawych projektach i kampaniach społecznych.  Ach, a co będzie…

wnętrzarski wtorek

Nie jaram się dekoracją wnętrz. Mam znajomych, którzy godzinami potrafiliby o tym rozmawiać. Ja się na tym nie znam. A mimo to, przeglądam strony, na których ludzie w ciekawy sposób urządzają mieszkania, rozprawiają o designie, odwiedzam Ikeę, zachwycając się niektórymi tamtejszymi stylizacjami. Dlaczego to robię? Powód jest bardzo prozaiczny. Teoretycznie rzecz biorąc, mam mieszkanie w…

raz, dwa, trzy, poniedziałek patrzy

Nazwę siebie dumnie kino- i serialomaniakiem, dlatego muszę mieć miejsce, w którym będę się dzielić swoimi ekranowymi miłostkami. Kiedyś marzyłam o tym, żeby zostać scenarzystką, zresztą marzenie o życiu w świecie filmowym od dziecka gdzieś tam we mnie się tliło, ale, jak człowiek dorasta, to zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre z marzeń to…