ZADANIE DLA CIOCI EBI: Ok, pozostajemy w studenckim mieszkaniu. Mamy z Olą balkon i jest on pusty, a całkiem niemały. Zarzuć no jakimiś fajnymi pomysłami, co można byłoby z nim zrobić, żeby chciało się na nim spędzać trochę czasu 🙂

 Moja przerwa w blogowaniu najbardziej odcisnęła się właśnie na tym b2b. Patrząc na powyższe zadanie od alniac, a także pogodę za oknem, wyjątkowo widać, jak bardzo się spóźniłam. Ale… z drugiej strony, czy balkon zimą musi być bezużyteczny? Może uda się z niego stworzyć jakiś przytulny kącik, który właśnie będzie idealny na jesienną porę?
  • Pierwsza myśl, jaka wpadła mi do głowy, to karmnik dla ptaków. Porównywanie Krakowa do mojej wsi, gdzie ptaszki umilają nam ten paskudny (czasami) okres jest dość ryzykowne, ale być może uda się nacieszyć oko, a jeśli nie, obserwując urocze sikoreczki, to przynajmniej ciekawym, diyowskim karmnikiem. A przepis na taki znalazłam na stronie handimania.

  • Rośliny. Tak, czemu nie zrobić sobie ogrodu w środku miasta? Wprawdzie zima to słaba pora, żeby to wszystko dobrze się rozwijało, ale są rośliny, które odpowiednio zadbane wytrzymają i w najgorszych warunkach. Mowa tutaj o wszelakich bluszczach czy krzaczkach iglastych. Ładnie wygląda też trzmielina i kostrzewa. Bukszpan w takich okolicznościach też się utrzyma, ale plotka głosi, że przyciąga on koty, a chyba nie chciałybyście, żeby Wasz balkon kojarzył się z kocim moczem? No, ale na początek radziłabym dużą donicę i jakieś drzewko- akurat się przyjmie na Boże Narodzenie, a jak skończycie studia, to akurat będziecie mogły je gdzieś wsadzić.
  • Ostatnia propozycja to rozwiązanie bardzo dla studentów, choć niekoniecznie studenckimi metodami. Uczyńcie z Waszego balkonu przytulną imprezownię. Musicie zainwestować w jakąś ławkę, mnóstwo poduszek i koców, jakiś mały stoliczek (Ikea, Ikea, Ikea… ) Można też pokombinować z paletami lub starą kanapą- może akurat ktoś chce się pozbyć? Warto przegrzebać serwisy typu gumtree; przykładowo tu kilka godzin temu ktoś zamieścił całkiem atrakcyjną ofertę. Bo chyba takie miejsce na posiadówy by się Wam przydało:
Mam nadzieję, że choć odrobina inspiracji gdzieś tu się przewinęła i coś ciekawego stworzycie w tamtym miejscu. Mam też nadzieję, że jeszcze uda nam się poblogować wspólnie i w tym miejscu, przepraszam za zwłokę. Nazwijmy to okolicznościami.
Zadanie dla alniac: Ulala. Sypialnia. Uwielbiam spać, dlatego to ważne miejsce dla mnie. Mogłabym kilkoma kliknięciami myszki lub jedną wizytą w salonie meblowym kupić łóżko, ale… Cóż, doszłam do wniosku, że nie chcę tak. Chcę czegoś oryginalnego. Łóżka, które będzie niepowtarzalne. W internetach pojawiają się różne pomysły, ale wiele z nich nie jest na moją kieszeń czy też gust. Dlatego, oto zadanie dla Ciebie. „Załatw” nam  dwuosobowe łóżko.
Dla ułatwienia powiem, że sypialnia ma gdzieś 12 metrów kwadratowych (ściany- 3 i 4 metry) i raczej nie chciałabym, żeby to wyjątkowe łóżko było jedynym meblem w pokoju.