Z tego, co widzę, mieszkanie w Krakowie jest „gołe” na ścianach. Potrzebuję fajnych, ciekawych pomysłów, jak je przyozdobić, by było bardziej „moje”. Nie chodzi mi o zwykłe ramki na zdjęcia, bo te już leżą w szufladzie i czekają na powieszenie. Wysil swój umysł, ebi, zaskocz mnie. Lubię DIY, pamiętaj! 🙂

Nasze blogowanie b2b polega na tym, że wyznaczamy sobie wnętrzarskie zadania i takie dostałam od alniac w zeszłym tygodniu. Moje zdobi „czerwień flamenco”, obrazy i zdjęcia. Podejrzewam jednak, że pomalowanie krakowskich ścian w kolorze, który pasuje do temperamentu, niekoniecznie przypadnie do gustu właścicielowi mieszkania, które będziesz wynajmować. Musimy więc zastanowić się nad sposobem, jak ozdobić ściany, żeby ich nie zniszczyć, żeby w czerwcu można je było oddać w stanie nienaruszonym, gdyż pewnie to zakłada Wasza umowa.

1. Na fotografkę
Mam nadzieję, że weźmiesz swojego Nikona do Krakowa i będziesz kontynuowała jedną ze swoich pasji. To fajna rzecz. I jeden ze sposobów na dekorację ścian. Pisałaś, że masz ramki na zdjęcia. Wyrzuć je. Kup patafix- to taka biała masa samoprzylepna, która nie zostawia (z reguły) tłustych plam na powierzchni i łatwo (zwykle) ją usunąć. Weź zdjęcia – wywołaj takie pozytywne, które sprawią, że na Twojej twarzy uśmiech się będzie pojawiał przy pierwszym spojrzeniu. Przyklej. Podobają mi się takie ułożone równo:


Kolorowo
Radośnie
Fotograficznie

Dobre fluidy

2. American Style
Wyjazd do Stanów jest jednym z Twoich marzeń; może zrealizujesz go jako au pair, a może na studiach dowiesz się o jakiejś ciekawej wymianie uczelnianej- to też byłoby super. W każdym razie, trzymam kciuki, a żeby nie być gołosłowną, pokażę Ci kilka pomysłów na dodanie amerykańskiego wystroju do Twojego wnętrza.

Najłatwiej po prostu kupić flagę amerykańską i ją przywiesić.
Proste, ale czy przyjemne?
Chyba jest to aż zbyt zwyczajne dla Twoich golasków.

O wiele bardziej kreatywnym pomysłem wydaje mi się przerobienie starej palety na flagę- patrz: obrazek obok. Wygląda to całkiem spoko, tylko przydałby się pomysł, jak to zaczepić. Tamci ludzie (z Mom 4 Real) mieli to oparte na kominku, ale podejrzewam, że nie będziesz raczej mieć takiego luksusu w studenckim mieszkaniu.

Dlatego pozostaje opcja trzecia: łatwa i kreatywna (tak, będziesz mogła pobawić się w DIY) W kulturze anglosaskiej popularną sprawą są wieńce (ok, u nas też, ale głównie na pogrzebach czy Wszystkich Świętych, więc bądźmy myślami za oceanem, ok? ) Podsyłam Ci instrukcję, jak przy odrobinie filcu, talentu i jeszcze kilku innych rzeczy zrobić wieniec, który będzie mógł Ci służyć cały rok.
Możesz też wycelować w tylko zielony filc i później, zależnie od okazji, ozdabiać wieniec według uznania.


3. W ogrodniczym sosie
Następny pomysł, jaki Ci rzucę, jest chyba najtrudniejszy w wykonaniu. Nie dość, że trudności może przysparzać samo wykonanie, to potem jeszcze codziennie trzeba o to dbać. Niektórzy (patrz na mnie) ręki do tego nie mają, a szkoda, bo podoba mi się bardzo. A co? Ano, ogródki wewnątrz mieszkania. Łatwiej to zrobić „poziomo”, no ale Twoje zadanie dotyczyło ścian, więc takich przykładów Ci poszukam.

Gdy w Google wpiszesz ‚vertical garden’, masz od razu masę pomysłów. Oto te, które najbardziej mi się spodobały:
– siatka
– szafeczka
– deski (chociaż z tym chyba najciężej w mieszkaniu, bo pewnie wymagałoby wiercenia (?) )

Dlatego jeśli zdecydujesz się na ogródek w środku pokoju, polecam właśnie taką lub podobną kratę jak na pierwszym obrazku. Niekoniecznie musisz uprawiać w nich zioła.
Może dobrym pomysłem na 1. 10. 2014 byłoby wsadzenie do doniczki kilku ziarenek cytryny i hodowanie jej. Ot tak, po prostu i na całe życie 😉

4. Po krakowsku 
Ten pomysł mi się chyba najbardziej podoba- nawet wysiliłam się, żeby otworzyć photoshopa i spróbować przedstawić w nim, o co mi chodzi, więc doceń 😉
Czego będziesz potrzebować?
– mapa Krakowa
– mulina (może być jeden kolor, może być kilka, wedle uznania)
– wspomniany wyżej patafix
– i ostatni, najważniejszy czynnik: zbierania wspomnień, doświadczeń i wrażeń.

Chodzi o to, żebyś przyczepiła sobie do ściany mapę Krakowa, a później przyczepiała różne pamiątki i ślady wydarzeń, które się przytrafiły podczas Twojej wielkiej, studenckiej przygody.
Przykład (zamieszczony również na tym cudownym zdjęciu) : jesteś na randce w Parku Jordana, bierzesz stamtąd liścia, by potem dokleić go do swojej ściany.
Mulina ma za zadanie łączyć konkretną rzecz z danym miejscem (na pewno widziałaś coś podobnego w kryminalnych filmach- to zresztą było i moją inspiracją 😉 )
Zdjęcia, paragony, ulotki, które coś znaczą, własne wpisy, przemyślenia- możesz przykleić tam wszystko. Dzięki temu stworzysz taki swój pamiętnik tego wspaniałego okresu. Celebruj go; ja czasami żałuję, że cieszyłam się nim za mało 😉

5.  Studencko i antyebookowo
W moim pokoju główną dekoracją są książki. Z tego co pamiętam, w mojej karierze studenckiej miałam do czynienia z toną notatek, kserówek, skryptów i tak dalej. Często brakowało mi miejsca, gdzie mogłabym to poukładać, w efekcie czego wiele rzeczy kopiowane było kilka razy, bo zgubiły się w tym bałaganie. Zatem doradzam wycieczkę do Ikei. Masz bezpośredni autobus, więc nie będzie to takie trudne.

Tam zainwestuj w regał Gersby (albo nawet dwa); wydaje się być całkiem tani, ale pojemny. Dodatkowo jest, jak widzisz na załączony obrazku- biały, pusty, „nijaki”. Dlatego możesz go ozdobić, jak tylko przyjdzie Ci do głowy. Może decoupage? W galeriach jest ciekawy sklep (Nanu- Nana) , w którym możesz znaleźć nietuzinkowe dodatki do wykończeniówek, np. kiedyś znalazłam fantazyjne klamki w najprzeróżniejszych kolorach i kształtach. Na pewno trafisz też na coś, co nada trochę jaj tym szafkom, które będą i ładne, i praktyczne.

Mam nadzieję, że chociaż trochę Cię zainspirowałam i od października zajmiesz się swoimi golaskami. Tak jak mówiłam, najbardziej podoba mi się pomysł 4., ale starałam się, żeby wszystkie pasowały do Ciebie i do Twojego charakteru/marzeń/upodobań. Wyszło?

ZADANIE DLA ALNIAC
Prawdopodobnie wiesz, że mężczyzna, z którym zamierzam spędzić resztę mojego życia, ma nieco odmienny gust muzyczny od mojego. Wobec tego, planujemy jego pokój wyciszyć, żeby reszta domowników mogła spokojnie żyć. Może rzucisz nam garsteczką pomysłów, jak to zrobić? Może być to zarówno sposoby DIY, jak i jakieś PRO- chociaż nie ukrywam, bardziej nam się przyda wersja dla ludzi na dorobku 😀
Do czwartku!