Dobranoc, 2017!

Zdałam sobie sprawę, że od maja nie pojawił się tu żaden wpis, który byłby czymś więcej niż ogłoszeniem konkursu czy zapowiedzią wydawniczą. Nie obiecuję sobie, że to się zmieni. Czy chciałabym, żeby tak było? Pewnie! Czy to się uda? Raczej nie. Na razie pozwólcie, że skupimy się na ubiegłym roku. Nie wiem, czy potrafię tworzyć takie podsumowania, ale w związku z tym, że domena jest przedłużona do 2021 powinnam wprowadzić sobie taką małą tradycję.

Co się działo w 2017 roku?

  • dwa razy trafiłam na okładkę! Miałam szansę napisać kilka zdań o trzeciej powieści Małgorzaty Falkowskiej oraz o jej opowiadaniu, które ukazało się w świątecznym zbiorze wydawnictwa Videograf – Czas cudów, czyli opowieści pod jemiołą. To było dla mnie coś nowego i jestem wdzięczna, że zostałam o to poproszona. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się to powtórzyć i moje nazwisko znajdzie się na książce w takiej czy innej roli.
  • na youtubku udało mi się opublikować 49 filmów! Wydawało mi się, że będzie ich znacznie mniej, a tu proszę, średnio raz w tygodniu o czymś w miarę ciekawym mówiłam. Gdyby przyjąć takie założenie na ten rok, powinnam w weekend coś opublikować.
  • największą popularnością cieszy się seria o domach w Hogwarcie – coś, co powstało zupełnie przypadkiem, z ukrytą agendą. Na razie, w ilości wyświetleń wygrywają Puchoniki, ale Ślizgoni idą za nimi łeb w łeb, zwłaszcza gdyby doliczyć miesiące, które dzielą publikację jednego i drugiego filmu.
  • najbardziej filmikowo cieszy mnie jednak seria Droga Herbatko – miało to być cotygodniowe spotkanie z moją przyjaciółką, która mieszka daleko ode mnie, nagrywałam film, ona odpowiadała i prowadziłyśmy sobie taką fajną rozmowę ku uciesze widzów. Mam nadzieję, że kiedyś uda się nam do tego wrócić. #prywata: Nie wiem, czy będziecie czytać to podsumowanie, ale jeśli tak, to może, może Droga Farusiu?
  • udało mi się spotkać z Olą z Imperium Książkomaniaczki! Aż nie mogę uwierzyć, że to było nasze pierwsze spotkanie, bo zaraz gdy wróciłam do domu, powiedziałam małżonkowi, że mam wrażenie, jakbym znała ją całe życie.
  • Emilia Nowak, autorka Piromanów i Fabryki Dygresji  spontanicznie nas odwiedziła podczas swoich górskich wycieczek z Lucjanem. Chcemy więcej!
  • dwa razy byłam zagranico! Muszę się tym chwalić, bo obie wizyty były w Wielkiej Brytanii, a ich powody zacne i okołoksiążkowe. W marcu odwiedziłam Londyn, by m.in. zobaczyć studio Warner Bros., gdzie stworzono muzeum Harry’ego Pottera. Filmowe wycinki z tego wydarzenia znajdują się na youtubku. We wrześniu udało mi się spotkać z Carrie Hope Fletcher w Manchesterze. Z tej wycieczki też mam sporo materiałów – znacznie lepiej nagranych niż poprzednio, tylko wciąż nie mogę znaleźć czasu na montaż.
  • moja strona przeszła do strefy zen, ale wiem, że wymaga jeszcze mnóstwo pracy (wciąż nie mogę znaleźć szablonu, który zachwycałby mnie w 100%)
  • największym niepowodzeniem cioci ebi jest anulowanie ebixmas i porzucenie projektu o ciekawostkach serialowych. Nie sądzę, żeby mi się kiedykolwiek udało wrócić do ebixmas, chyba że na cały grudzień wzięłabym urlop, a jak dobrze wiemy, to niewykonalne. O serialach pomyślę, zwłaszcza że w zeszłym roku odkryłam tyle perełek.

Prywatnie daję sobie radę jako żona i psia mama. Wróciłam do pracy, która jest moją pasją i spełnieniem marzeń. Myślę, że to był dobry rok, taki, w którym poczułam dumę patrząc na siebie i to, co ze mnie wyrosło.

 

Co będzie się działo w 2018?

Nie mam właściwie planów. Nauczyłam się chyba tego, że nawet jak coś skrupulatnie zaplanuję, to potem rzeczywistość może mi to wszystko pozmieniać. Po prostu mam zamiar robić moją robotę bardziej sumiennie i może to przyniesie efekty. Marzy mi się zorganizowanie akcji crowdfundingowej. Chciałabym mieć powód do założenia nowego konta na Twitterze i Facebooku – bez pseudonimu, gdzie informowałabym o swoich poczynaniach literackich. Mam zamiar odgruzować konta na LubimyCzytać (w trakcie) i goodreads. Chcę wrzucać ciekawsze zdjęcia na instagrama, bo zeszłoroczne #bestnine mam zbyt bookstagramowe.

  • No, no, trochę sukcesów to się znalazło. Gratuluję i życzę kolejnych! Te filmiki z domami Hogwartu to był strzał w dziesiątkę 🙂