Chciałam kupić Funko Pop, ale zainwestowałam w Kosmos

 

Pewnego dnia mąż odebrał mnie z pracy. Zerknął na moje biurko i stwierdził, że muszę je uczynić bardziej moim. Uznałam, że to dobry pretekst, żeby w końcu kupić pierwszego Funko Pop. Szczęście mi sprzyjało, bo akurat dostałam wiadomość, że pojawiła się Luna Lovegood w sklepie, o którym myślałam. I już miałam wydać te kilkadziesiąt złotych na figurkę, kiedy dotarło do mnie, że te pieniążki o wiele bardziej przydadzą się w innym miejscu.

W miejscu, którego brakuje. W miejscu, którego szalenie brakowało nastoletniej i dziecięcej mnie. Moje koleżanki zaczytywały się w Bravo i Popcornach, a mnie one zupełnie nie dotyczyły. Namiastkę moich potrzeb zaspokajała Filipinka, ale przestawali ją wydawać już ponad dekadę temu. I to też nie było to, czego potrzebowałam.

Teraz może się to zmienić. Już tej jesieni ukaże się w Polsce dwumiesięcznik Kosmos. Magazyn dla dziewczyn i reszty świata. Pismo, które z założenia ma być pełen pozytywnych wzorców, nauki, wolne od stereotypów i promujące wartości, które są bliskie mojemu sercu.
Zresztą, zobaczcie sami:

Chcecie świata, w którym ukazuje się takie czasopismo dla Waszych młodszych sióstr i córek? Jeśli chodzi o mnie, to jest to moje marzenie. Może i przemawia przeze mnie naiwność, ale gorąco wierzę w ten projekt. Wierzę, że będzie to rzetelne źródło informacji i wspaniała, mądra rozrywka dla najmłodszych. Chciałabym, żeby moja córka miała dostęp do takiego czasopisma. Ba, jeśli będzie ono wyglądać tak, jak go widzę w mojej głowie, mój syn też będzie się w nim zaczytywał. Na razie nie ma ani jednej ani drugiego, ale przy powstaniu tego trzeciego, czyli magazynu, każdy z nas może pomóc.

TL; DR: KOSMOS zbiera pieniążki na Polak Potrafi. Moje pieniążki z dekoracji biurka przeznaczyłam właśnie na wsparcie tego projektu, do czego i Was też namawiam.

polakpotrafi.pl/projekt/kosmos

 

Myślę, że Luna byłaby ze mnie dumna.

 

PS. I nie, nikt nie płacił mi za reklamę. Po prostu to jest coś zgodnego z moimi przekonaniami i wiarą w świat, który sami sobie tworzymy.

PS2. Projekt możecie też śledzić na oficjalnym facebooku i stronie internetowej fundacji.