Zawsze, gdy zaczyna się nowy miesiąc mam wobec niego mnóstwo planów. Powstają nowe szkice notek, „scenariusze” filmików, pomysły, jak rozwinąć pewien wątek w mojej powieści. Potem jednak moje życie prywatne wkracza w drogę i- co mnie właściwie cieszy- poświęcam jemu więcej uwagi. Cierpicie na tym Wy, czytelnicy, widzowie, obserwatorzy. Dlatego w sierpniu będzie inaczej. W sierpniu powiem Wam, że będę rzadziej, poświęcam się wakacjom i zamierzam rozkoszować się każdą minutą mojego wesołego życia. Może taka deklaracja przyniesie nieoczekiwany zwrot?
Tymczasem zerknijmy, co się tu wydarzyło w lipcu. 

Czytający Czwartek
Na rozpoczęcie wakacji poleciłam wszystkim moją ulubioną lekturkę, która wyszła spod pióra Nicholasa Sparksa, czyli „Bezpieczną Przystań„. To opowieść o kobiecie, która musi rozpocząć nowe życie i o mężczyźnie, który nawet nie zdaje sobie sprawy, że coś nowego by się w jego życiu przydało. Wszystko się toczy w pięknych okolicach Wilmington w Karolinie Północnej. Tak, tak,  moja bucket list.
Potem pojawiły się „Papierowe Miasta” Johna Greena. Podobała mi się ta książka, wprawiła mnie w dobry nastrój. „Gwiazd Naszych Wina” darzę sentymentem ze względu na okoliczności, w jakich przyszło mi ją czytać czy słowach, które przerwały ich lekturę, ale nie byłam aż tak przejęta losami bohaterów, jak w przypadku właśnie Q. i jego przyjaciół. A Margo to i tak głupia pipa. Dzisiaj na ekrany polskich kin wchodzi film na podstawie książki. Wybieracie się?
Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd” to kolejna młodzieżówka, jaką czytałam. Koszykówka, przyjaźń i marzenia o bilecie na Hogwarts Express. Warto.
Wczoraj z kolei mogliście obejrzeć odcinek o „Kodzie źródłowym” Anny Sokalskiej. Marsz na youtube, jeśli ominęliście 😛

Przecinek!
W lipcu dostałam swojego EpikBoxa, co ładnie sfilmowałam i na youtube’a wrzuciłam. I co się okazało? Ano to, że nagle zaświeciła żarówka, która w pewnym sensie poszerzyła działalność mojego vloga czytelniczego. Jak to ładnie określiła Ola z Imperium Książkomaniaczki, Przecinki będą pełnić funkcję takiego oddechu jak te, które występują w zdaniu. I ta żarówka podpowiedziała mnóstwo nowych rzeczy, które mogę tam robić, ale znów… wracamy do pierwszego akapitu tego tekstu 😉
W drugim Przecinku zdradzam polskim wydawcom kilka tytułów, które mogłyby się u nas stać bestsellerami.
Dzisiaj  powinien ukazać się odcinek dotyczący Pottera, ale co ja zamiast tego robię? Wczoraj dostałam telefon „Jedziesz?”, w mniej niż dziesięć minut się spakowałam i teraz sobie siedzę w sąsiednim województwie, a słowa pisze na klawiaturze, która spokojnie mogłaby pamiętać czasy dzieciństwa moich Dziadków. Do tego walczę ze sobą, żeby nie kupić sobie GoPro. Wtedy bym mogła zamieszczać jeszcze więcej, jeszcze lepszych filmików. Hmm…
Dobra, nieważne. Mam nadzieję, że będą mnie dzisiaj wieczorem trzymać z daleka od sklepów z elektroniką. Wybieram się na GENIALNY, mam nadzieję, film, ale o tym usłyszycie już w przyszłym miesiącu.

Aktywność na ciociaebi.pl była tak słaba, że tylko podeślę Wam jeden link do lipcowych wpisów, który je wszystkie zbiera do kupy. Jak będzie w przyszłym miesiącu, zobaczymy, ale w wolnej chwili możecie śledzić mnie na tych portalach:

FACEBOOK: @ciociaebi
YOUTUBE@ciociaebi
INSTRAGRAM: @ciociaebi
TWITTER: @ciociaebi
SOUP.IO: @ciociaebi
TUMBLR: @ciociaebi