Najprostszy sposób na kartki świąteczne DIY

Kartki świąteczne to dla jednych powód do żartów, dla innych utrapienie, a niektórzy w ogóle na to nie zwracają uwagi. Ja należę do osób, która zawsze z radością przyjmie świąteczną kartkę- w przeciwieństwie do smsów; tych szczerze nie znoszę. Jak zamieścisz tą samą, durną rymowankę na pocztówce, to wtedy możemy gadać. A jeśli wykonasz ją własnoręcznie…
Pokażę Wam dzisiaj mój prosty sposób na szybkie wykonanie kartek świątecznych, które będą miały w sobie nieco uroku, pomysłu, a przy tym każdy, nawet osoba, która ma dwie lewe ręce (czyt. mówię o sobie, bo nie potrafię się bawić w DIY; czasami zamysł mam świetny, a jak przychodzi do roboty, to szkoda gadać. Ale nieważne!) 
Czego potrzebujemy? Przepis na jedną kartkę:
– biała kartka papieru- właściwie, jej połowa (blok techniczny) 
– nożyczki
– klej
– cienkopis/pisak/długopis (czarny mile widziany) 
– kolorowa nitka (najlepiej mulina; kolor zależny od wzoru) 
Na kartce rysujemy coś świątecznego. Nie wiesz, jak? Wpisz w google grafika to, co chcesz narysować i zaznacz „grafika wektorowa”. Coś na pewno z tego będziesz potrafił skonstruować! 

Potem wybierasz jeden detal; np. w przypadku renifera- czerwony nos, Mikołaja- czerwona czapka, choinki- zielone kontury drzewa, itd. 
Bierzesz sznurek odpowiedniego koloru. Przyklejasz w ten wybrany detal (wypełniasz lub zaznaczasz kontury, w zależności od wielkości kształtu, upodobań) i voila!

Pochwalcie się później, jak Wam wyszło!

Wiem, że do wielkich dzieł sztuki tym kartkom daleko (to wina też mojego ogromnego talentu plastycznego), ale wykonanie ich to kilka minut i może sprawić bliskim i dalszym radość, więc może czasami warto się pobawić w takie nawet najprostsze.