pierwsze zdanie

Są osoby, które oceniają książkę po okładce i to właśnie intrygująca okładka zachęca ich do przeczytania treści. Niektórzy zaczynają lekturę od przeczytania ostatniego paragrafu i dopiero wtedy stwierdzają, czy sięgną po książkę. Inni uważają, że pierwsze zdanie książki ma tajemną moc rozkochania nas w sobie i sprawienia, że czytamy dalej. I o tych ostatnich będzie mowa w dzisiejszym, krótkim wpisie. 

A właściwie o akcji, którą wymyśliła Maja Sieńkowska.
Fanpejdże promujące pierwsze zdania pojawiają się i znikają, a jej pomysł nadał temu jakiś kształt i mam nadzieję, że będzie się dalej rozwijać. O co chodzi? Bierzesz swoją ulubioną książkę (dobra, jedną z ulubionych, bo przecież nie można matki pytać, które dziecko bardziej kocha), robisz sobie zdjęcie, zakrywając książką twarz i wysyłasz wraz z pierwszym zdaniem, autorem i tytułem.
Koniec, ot cała filozofia, a przed Wami otwiera się całe pole nowych możliwości- poznajecie książki, o których być może słyszeliście, ale zapomnieliście lub całkiem nowe, te nieodkryte.
Dlatego zachęcam Was, zarówno do przejrzenia galerii, jak i do dodania czegoś od siebie. Wrzucam Wam linki, gdzie znajdziecie więcej informacji, adres email i oczywiście, zdjęcia z pierwszymi zdaniami. 

Facebook: tutaj
Instagram: tutaj


Jeśli słyszeliście o podobnych akcjach promujących czytanie, koniecznie dajcie mi znać.
I tradycyjnie, przypominam, że o 21:00 widzimy się tutaj.

Dodaj komentarz