literatura dla dzieci

Już ma nazwę, ale to tajemnica!

Odpoczęłam, zgromadziłam trochę pomysłów i notatek na temat tego, co chcę robić- przedwiośnie sprzyja planowaniu, a wiosna realizacji marzeń, dlatego też to ostatnie czynię. Jednym z takich małych marzeń było wprowadzenie czegoś nowego na youtubka. Lubię to, że mogę się dzielić w Czytających Czwartkach tym, co przeczytam – choć przyznaję, Czytaj więcej…

Z ebi, przed
wydarzenia

Chciałam kupić Funko Pop, ale zainwestowałam w Kosmos

  Pewnego dnia mąż odebrał mnie z pracy. Zerknął na moje biurko i stwierdził, że muszę je uczynić bardziej moim. Uznałam, że to dobry pretekst, żeby w końcu kupić pierwszego Funko Pop. Szczęście mi sprzyjało, bo akurat dostałam wiadomość, że pojawiła się Luna Lovegood w sklepie, o którym myślałam. I już miałam wydać te kilkadziesiąt złotych na figurkę, kiedy dotarło do mnie, że te pieniążki o wiele bardziej przydadzą się w innym miejscu. (więcej…)

Z ebi, przed
literatura dla młodzieży

feelsy powróciły, czyli ciocia ebi w Obozie Herosów

Fotograf powtarza często, że Igrzyska Śmierci były książką, która zagoiła rany i tęsknotę po Potterze. W moim przypadku tak nie było, przeczytałam wszystkie części, lubiłam, ale nie zakochałam się w nich- jedynie końcówka Kosogłosa była czytana, jak to mówię "z zamkniętym jednym okiem". Myślałam, że już nic dobrego mnie nie spotka i nigdy nie wypełnię tej potterowej pustki, żadne seria nie zmusi mnie do niemal wyczerpującego ślęczenia po nocach, bo "jeszcze jeden rozdział, jeszcze pół strony".

Myliłam się.

Na mojej drodze stanął niepozorny chłopak w pomarańczowym podkoszulku.

 instaciocia

(więcej…)

Z ebi, przed