Wyzwanie czytelnicze 2015

Minęła połowa 2015 roku. Ile postanowień noworocznych dotrzymaliście? Statystyki ciociaebi.pl pokazują mi, że każdego tygodnia kilka osób trafia do mnie, wpisując w wyszukiwarkę „wyzwanie czytelnicze 2015”. Postanowiłam przyjrzeć się sobie i sprawdzić, jak wychodzi mi realizacja tych dwudziestu kilku punktów, które wypisałam na początku stycznia. 
Pełna lista w ładnym wydaniu dostępna znajduje się tutaj i będzie mi miło, jeśli pobawicie się razem ze mną. 
1. Debiutancka powieść dowolnego autora 
Pewnie zdarzyło mi się przeczytać w tym roku debiut literacki jakiegoś autora, ale wciąż nie zaliczam sobie tego punktu. Po prostu chcę wybrać jakąś książkę celowo tylko z tego powodu, że to „debiut”. Co to będzie i kiedy to będzie- nie mam zielonego pojęcia. 
2. Książka, w której jeden z bohaterów nosi Twoje nazwisko 
Całkiem przypadkiem natrafiłam na nowelę Marii Konopnickiej i mimo że jest to tylko kilkanaście stron tekstu, postanowiłam sobie utwór zaliczyć. Nieczęsto bowiem zdarza się, że tytułowa bohaterka nosi takie samo nazwisko. Co więcej, utwór miał w sobie kilka elementów, które pasowały do moich rodzinnych powiązań, więc się uśmiechałam i sobie wmówiłam, że moi przodkowie inspirowali Konopnicką. 
3. Tomik poezji 
Z poezją u mnie nadal na bakier. Pewnie skończy się na tym, że pewnego dnia wejdę do księgarni i kupię jakiś ślicznie wyglądający zbiór, co by przynajmniej ładnie na półce wyglądał. A dlaczego „nie lubię poezji”, o tym napiszę innym razem.
4. Książka, której akcja toczy się w Twoim regionie
Wiecie, że ukazało się kilka książek, które opowiadają o moim prowincjonalnym miasteczku? Zabawnie jest tak czytać i porównywać. Do wyzwania wybrałam jednak powieść, która mówi bardzie o okolicy niż samym mieście i po wyszukaniu odpowiedniej pozycji wybór padł na „Kamienną pułapkę” Krzysztofa Petka. Co ciekawe, autor na swojej stronie oferuje różne możliwości promocji miasta/gminy, w tym umiejscowienie akcji w Waszym regionie. Widzicie? Jeśli bierzecie udział w wyzwaniu, możecie sobie takie coś zamówić, chociaż to pewnie kosztuje. 
5. Biografia kogoś, komu zazdrościsz kariery 
Mam problem. Nie wiem, komu zazdroszczę kariery.
6. Reportaż, który twórczo wykorzystasz (np. rysunek, wiersz, filmik)
Tu też zastanawiam się ciągle, jaki reportaż wykorzystać. 
7. Śliczna okładka 
Tu będzie prawdopodobnie „Następczyni” Kiery Cass, ale dostanę ją dopiero, gdy posprzątam w pokoju, więc jeszcze sobie poczekam. Ale już odkryłam, gdzie w moim domu jest schowana, więc zawsze mogę cichaczem, nielegalnie, po kryjomu i tak dalej 😀
8. Powieść, na podstawie której powstał film (+ porównanie)
Muszę gdzieś ponarzekać, jaka głupia pipa z tej Margo, więc spodziewajcie się niedługo vloga o „Papierowych Miastach” Johna Greena. Niedługo wychodzi też film, więc z przyjemnością sobie porównam wersje i się z Wami podzielę przemyśleniami. 
9. Książka, której mimo prób, nigdy nie przeczytałaś 
Mam kilka takich tytułów, ale jeszcze nie zdecydowałam, co wybiorę. 
10. Powieść, która jest początkiem przynajmniej 3-częściowej serii  
Rick Riordan, „Złodziej Pioruna”. [Percy Jackson i bogowie olimpijscy] Właściwie to początek 10-częściowej serii. Teraz czytam „Dom Hadesa”, powolutku mi idzie, między innymi dlatego, że pewna część tej historii bardzo mnie przygnębia i nie potrafię długo czytać. Mimo wszystko, kocham moim małym serduszkiem i każdemu polecam. „Krew Olimpu” mam już wypożyczoną, więc prawdopodobnie w ten weekend skończę czwartą część opowieści o herosach, by zabrać się za finałową. Odwlekam paskudnie jak się da, bo nie chcę też za szybko kończyć tej wspaniałej przygody. 
11. Losowo wybrana książka uhonorowana nagrodą Bookera 
 David Nicholls, My. – wprawdzie to tylko nominacja, ale tymczasowo sobie zaliczyłam. 
12. Książka z autografem (np. po spotkaniu autorskim)
Tu czekam na krakowskie Targi Książki, więc punkt zrealizuję dopiero pod koniec roku.
13. „Wróć do szkoły” i przeczytaj lekturę, której dawno nie pamiętasz lub którą wtedy zignorowałeś
Najwyższy czas przypomnieć sobie „Tajemniczy ogród”. A żeby nie było to (według niektórych) zmarnowanie czasu, poczytam po angielsku i będę nie tylko traktowała jako przypominajkę, ale i naukę języka. Mogłabym też wrócić do niektórych lektur z pozytywizmu, ale cóż, jednak moja bezczelna ignorancja za daleko sięga. 
14. Powieść, w której jednym z głównych wątków jest sport. (dyscyplina dowolna)
Zaskoczka, że padło na koszykówkę, nie? Książka to „Niezbędnik obserwatorów gwiazd” i pewnie pojawi się prędzej czy później w Czytającym Czwartku, dlatego teraz będę milczeć na temat powieści Matthew Quicka. 
15. Książka napisana przez celebrytę
Lena Dunham, Nie taka dziewczyna. 
16. Powieść w języku obcym. 
Podobnie jak w punkcie 24., muszę mieć nową książkę Giovanny Fletcher. Hm, właściwie, może zamówię sobie już ją dzisiaj? Czeka mnie bardzo ciężki weekend, więc przynajmniej światełkiem w tunelu będzie wizja powieści wędrującej do mnie z Wysp Brytyjskich. 
17. Książka autora, z którym dzielisz urodziny lub który zmarł w Twoje urodziny. 
Henry James urodził się tego samego dnia, a Sartre zmarł 15. kwietnia. Jest jeszcze kilka innych nazwisk, więc mam, z czego wybierać. Jeszcze nie wiem, kto będzie tym znaczącym autorem, bo własnie biegnę powiedzieć, że odkryłam, iż dzielę urodziny z obecną kandydatką na premiera partii opozycyjnej. 
18. Cegła (książka, która ma więcej niż 1000 stron) – cegiełka (500)
Audrey Niffenegger, Lustrzane odbicie. 
Cegiełek było sporo. Możliwe, że odnajdę wkrótce cegłę, która będzie się nadawała do czytania. Może macie jakieś propozycje?
19. Pierwsza książka, którą zobaczysz wchodząc do lokalnej biblioteki/księgarni 
Wejdę kiedyś do księgarni z zasłoniętymi oczami i wybiorę tytuł. Tylko musi to być miejsce, którego nie znam, żeby po omacku nie zawędrowała do znanych mi działów. Fotograf będzie wszystko filmował, żebyście się mogli pośmiać. 
20. Książka historyczna, ale niefabularna, na podstawie której sam stworzysz opowiadanie. 
Próbuję się bawić w nanowrimo (od tygodnia nie napisałam słowa), więc o opowiadaniu dopiero zacznę myśleć w przyszłym miesiącu. 
21. Książka napisana przez kogoś znajomego
Będzie to Róża Jakobsze-Hajkuś i „Rhezus, tom II”. Będzie, bo ciągle czekam na drukowaną wersję (e-bookową kupiłam już kilka lat temu, ale wciąż nie mogę się zebrać, żeby poczytać), dlatego jak będę mieć na papierze, powrócę do Rhezusa, by potem móc pomarudzić autorce, że jeszcze bardziej czekam na kolejną część przygód Ligii 😀 
22. Komiks
Agata Wawryniuk, „Rozmówki polsko-angielskie”. Dlaczego to? Zobaczyłam pewnego dnia w jednej księgarni, a nazwisko kojarzyłam, bo autorka jest partnerką mojego kolegi ze szkoły scenariuszowej, więc kupiłam. W tym roku przeczytałam i jestem zadowolona z zakupu. 
23. Książka, która na portalu lubimyczytac.pl ma Twoją datę urodzenia w adresie (np. dd-mm-rr)
Prawdopodobnie będę musiała przeczytać podręcznik do mikroekonomii… 
24. Powieść na podstawie filmu lub serialu (czyt. pkt 8 na odwrót 😉 )
Ten punkt powstał, żebym miała pretekst do zakupu książki o Veronice Mars; jeszcze nie wydałam na nią swoim pieniążków, ale wkrótce zamierzam to uczynić. 
25. Przewodnik turystyczny po wymarzonym miejscu podróży lub zamieszkania
Przewodnik po Amsterdamie z cyklu „Miasta marzeń”. To miasto, do którego chciałabym kiedyś pojechać, żeby je zobaczyć (za bardzo kocham swoją prowincję, żeby się przeprowadzać) Jakiś czas temu powstała nawet o nim notka na potrzeby konkursu, więc możecie ją też przeczytać. 
26. Literatura piękna dla dzieci 
Jak już kiedyś wspominałam, literatury dziecięcej czytam aż za dużo. Na początku roku (lub końcem zeszłego) fotograf wygrał książkę „Matt Hidalf. Błyskawica widmo.” Przeczytałam, skomentowałam, a jak trafi mi kiedyś w ręce przypadkiem następna część, też przeczytam.

U W A G A! 
Pod tym magicznym linkiem ukrywa się przygotowana specjalnie dla Was lista. Dwoma kliknięciami możecie ją sobie wydrukować i wypisać tytuły, jakie przeczytaliście w ramach wyzwania. Koniecznie pochwalcie się później efektem swojej pracy!

Dodaj komentarz