O mnie

Gdy trafiam na nowy blog, jednym z moich pierwszych ruchów jest zajrzenie na podstronę „O mnie”. Często spotykam się ze zdaniem, że autor nie potrafi sklecić o sobie kilku słów. Ja nie mam z tym problemu- jestem tak w siebie zapatrzona, że mogłabym godzinami nawijać o tym, jaką jestem osobą, chociaż wtedy pewnie zasnęlibyście z nudów.

Jak gaduła może siebie streścić?

Jestem „archaiczną duszą” i dzieckiem z niezdiagnozowanym ADHD zamkniętymi w ciele dwudziestokilkuletniej, zakochanej dziewczyny.
Zakochanej w życiu, którym zachwyca w każdej chwili, bojąc się nieco jego ulotności.
Zakochanej w opowieściach, które poznaje na kartach pięknych książek czy ekranach ciemnych kin. Zakochanej w swoim Domu.
Zakochanej w swym półmężu i rodzinie, którą sama sobie wybrała.
Na tablicy „Before I die” napisałam, że chciałabym uczynić świat lepszym miejscem.
Tak staram się żyć.
Oceńcie sami, czy mi się to udaje.

„ciocia ebi” z założenia nie miała być długoterminowym projektem. Nagrałam dwa filmiki, bo wymyśliłam, jak wręczyć przyjaciółce prezent urodzinowy podczas mojej nieobecności. Spodobało mi się, włączyłam kamerę znowu, potem zaczęłam też trochę pisać. Dlaczego? Sprawia mi to przyjemność.